stop dewiacji!

Marsz w obronie normalności odbył się 14-ego października w Toruniu. Była to inicjatywa środowisk narodowych, która odbyła się w formie kontrmanifestacji do pierwszej w historii „parady równości” w mieście Kopernika.

Nasz zdecydowany sprzeciw odnosi się przede wszystkim do obnoszenia się w przestrzeni publicznej wszelkich wynaturzeń (takich jak LGBT), które są zaprzeczeniem porządku naturalnego. Sprzeciwiamy się także wprowadzaniu reform w sferze edukacji młodzieży, odnoszących się głównie do ideologii gender, która demoralizuje młodych i wypacza ich system wartości. „Postępowa” ideologia gender oraz postulaty prezentowane przez środowiska lewicowe w programie parady równości, prowadzą ludzi nigdzie indziej, jak do hedonizmu. Dodatkowo, sprzeciwiamy się zabijaniu nienarodzonych dzieci (LGBT domagają się równości wyłącznie dla siebie, z kolei gdy chodzi o innych ludzi, szczególnie o najmłodszych o żadnej równości nie ma mowy). Adopcja dzieci przez związki jednopłciowe to kolejne wynaturzenie, jawny upadek cywilizacji, wobec których także wyrażamy donośny sprzeciw! Domaganie się przez środowiska LGBT legalizacji związków partnerskich, jest niezgodne z polskim prawem, gdyż w naszych regulacjach w związek małżeński może wstąpić tylko jedna kobieta i jeden mężczyzna. Wobec związków partnerskich również mówimy głośne „NIE”!  Środowisko LGBT domaga się tolerancji i akceptacji w przestrzeni publicznej. Zadajemy sobie pytanie: jak można akceptować coś, co promuje wypaczenie i zepsucie moralne społeczeństwa?

Każdy Polak, dbający o interes narodowy powinien głośno sprzeciwiać się głoszeniu takich niebezpiecznych dla młodzieży ideologii, jak gender oraz postulatów LGBT,  które są głęboko akceptowane i promowane w społeczności zachodnich państw Unii Europejskiej. Lewicowo-liberalna UE postawiła na piedestale stworzenie wzoru Europejczyka, jako człowieka wyzwolonego z wszelkich norm moralnych, czy religijnych, to kolejny powód dla którego pojawiliśmy się w sobotę w Toruniu.

Nie godząc się na taki stan rzeczy zorganizowaliśmy tą samą trasą (tego zezwierzęconego spędu pederastów) własny marsz, przestrzegający mieszkańców Torunia o zbliżającej się do nich zarazie. Nasza manifestacja doprowadziła do zmiany trasy „tęczowej” degrengolady. Po wszystkim wobec grupy transwestytów została wyrażona publiczna dezaprobata dla ich preferencji, przypadkiem zgubili też swoje symbole- m.in. tęczowe flagi. 😉