kujawy1
            28 sierpnia 2016 r. odbył się uroczysty pogrzeb dwóch wielkich postaci polskiego Podziemia antykomunistycznego – Danuty Siedzikówny „Inki” oraz Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”, których to zwłoki zostały odnalezione i zidentyfikowane w zeszłym roku. Oboje służyli w V Wileńskiej Brygadzie Armii Krajowej. Zostali rozstrzelani przez UB 28. sierpnia 1946 roku, pozostając wiernymi swojej służbie do ostatniego tchu.

 

            Feliks Selmanowicz urodził się w 1904 roku, był weteranem wojny polsko-bolszewickiej. Został zmobilizowany we wrześniu 1939 roku, w którym to walczył z radzieckim najeźdźcą w szeregach Korpusu Ochrony Pogranicza. Po klęsce wrześniowej działał w konspiracji, wstąpił do Armii Krajowej, przyjmując pseudonim „Zagończyk”. Na przełomie 1945/1946 udał się na Pomorze, dołączając do oddziałów „Łupaszki”. 17 lipca 1946 roku został aresztowany a następnie skazany na karę śmierci. W pożegnalnym liście do syna napisał: „Kreślę tych ostatnich parę słów i żegnam, aż do zobaczenia się na tamtym świecie, bo za chwilę odchodzę do Boga. Jestem skazany na śmierć i wyrok za chwilę będzie wykonany. Bądź dobrym Polakiem. Kochaj Polskę. Bądź posłuszny starszym. Słuchaj swych opiekunów i bądź posłuszny matce. Tyle, co mogę w tych paru słowach skreślić do Ciebie. Odchodzę w zaświaty. To, co pozostawiam na tym świecie najdroższego, to Polskę i Ciebie, Najdroższy.”
            Danuta Siedzikówna urodziła się 3 września 1928 roku. W czasie wojny jej ojciec został wywieziony przez sowietów do łagru, następnie dostał się do armii Andersa, zmarł w Teheranie. Jej matka została rozstrzelana przez gestapo za współpracę z Armią Krajową.  Siedzikówna w 1943 roku wstąpiła w szeregi Armii Krajowej. Tam też przybrała pseudonim „Inka”. Po przejściu frontu, wiosną 1946 roku przedostała się do oddziałów „Łupaszki” na Pomorzu. 20 lipca 1946 roku aresztowana przez UB, następnie skazana na karę śmierci. Krótko przed śmiercią napisała w liście „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się, jak trzeba.” W czasie wykonywania wyroku na chwilę przed rozstrzelaniem wraz z „Zagończykiem” zdążyła krzyknąć „Niech żyje Polska” po czym „Niech żyje Łupaszko”.

14079664_146882099089890_647469163701734330_n

            Pogrzeb zgromadził tysiące Polaków z całego kraju. W uroczystościach pogrzebowych brał udział między innymi Prezydent Andrzej Duda, który wygłosił przemówienie. Mszę Świętą odprawił Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Obecni byli także kombatanci, zastępy harcerzy, pododdziały Wojska Polskiego, członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego, Młodzieży Wszechpolskiej, Ruchu Narodowego i wielu innych organizacji ze środowisk narodowych.

14114837_1168967559831343_456876055247554786_o

Po liturgii nastąpił przemarsz konduktu pogrzebowego na Cmentarz garnizonowy w asyście wojska. Była to wielka patriotyczna manifestacja, a morze biało-czerwonych flag to dowód, że Polacy pamiętają o swoich Bohaterach. Na cmentarzu, gdzie Bohaterowie zostali pochowani, odśpiewano Hymn Państwowy oraz „Rotę”.

DSC_0297

            Udział w uroczystościach zdecydowanie skłonił każdego z obecnych do głębokich refleksji. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że „Inka” oraz „Zagończyk” „zachowali się jak trzeba”. Ich świadectwo jest idealnym wzorem patriotyzmu. Dzięki takim Bohaterom następne pokolenia mogą z powodzeniem upatrywać w ich sylwetkach autorytety, godne naśladowania.
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!