ug
W dniu dzisiejszym, jak co roku z okazji Święta Zmarłych; Brygada Kujawsko-Pomorska ONR oddział Toruń wzięła udział w akcji porządkowania grobów żołnierzy walczących o Wolną Polskę.
1-ego listopada nad naszymi zmarłymi opiekę roztaczają Wszyscy Święci, a naszym obowiązkiem jest okazać im pamięć.
Pod naszą opieką są groby żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Armii Krajowej, poległych w walkach z bolszewikami w 1920 roku, a także zamordowanych przez komunistów w latach 50-tych.
Odwiedzamy ich na toruńskich cmentarzach z wielkim wzruszeniem i szacunkiem, staramy się przybliżać młodzieży ich dokonania.
Kpt. Albin Rybka z AK i NSZ zmarł w zeszłym roku, mieliśmy szczęście wysłuchać Jego wspomnień osobiście.
Artur Reyske był przedwojennym burmistrzem Golubia Dobrzynia. Ponadto, był żołnierzem NSZ.
Uhonorowaliśmy grób Żołnierza Nieznanego, poległego w 1920 roku.
Na cmentarzu wojskowym spoczywa też w skromnej mogile Powstaniec Wielkopolski, ułan 18-ego Pułku Ulanów Pomorskich Gerhard Pająkowski, uhonorowany w Toruniu ulicą swojego imienia.
Wato przybliżyć jego osobę.
„Gerhard Pająkowski urodził się 3 października 1894 roku w Brzoziu, jako czwarte dziecko w wielodzietnej rodzinie Szymona Pająkowskiego i Apolonii Pauliny z domu Ossowskiej. Z materiałów archiwalnych wynika, że w rodzinie kultywowano polskie tradycje narodowe, a ojciec rodziny pracował na rzecz polskości lokalnego środowiska.
Prawdopodobnie Gerhard był początkującym nauczycielem, gdy dołączył do Powstańców wielkopolskich. Wkrótce w ich szeregach uzyskał stopień plutonowego. Następnie został przydzielony do 4 Pułku Ułanów Nadwiślańskich, który z czasem zmienił nazwę na 18 Pułk Ułanów Pomorskich – dowodził nim pułkownik Stanisław Skrzyński.
Przejmowanie Pomorza przez Polaków, zgodnie z decyzją traktatu wersalskiego, miało się rozpocząć 17 stycznia 1920 roku. Wyzwoloną już Wielkopolskę, oddzielała od pozostałych terenów linia demarkacyjna przebiegająca pod Gniewkowem. Tę swoistą granicę obsadziły oddziały niemieckiego Grenzschutzu, czyli straży granicznej. Powrót Pomorza i przylegających do niego terenów, m. in. Gniewkowa, miał być z założenia spokojny i bezkrwawy.  W pierwszej fazie operacji wojskowej polskie oddziały miały przejąć Toruń. W dniu wymarszu o godzinie 7.00 doszło do potyczki pod Gniewkowem. Jej przyczyną była prawdopodobnie różnica czasu po obu stronach linii demarkacyjnej.  Niemcy skwapliwie wykorzystali tę okazję, by zaatakować maszerujący jeszcze przed wspomnianą linią oddział, który brawurowo odpierając atak , wkroczył do Gniewkowa. Miasto było wolne, niestety na polu walki w okolicach Lipia poległ młody, 25-letni ułan, plutonowy Gerhard Pająkowski.”
pomnik-plutonowego-gerharda-pajakowskiego-w-gniewkowie
Po zakończeniu prac porządkowych, zapaleniu zniczy oraz postawieniu kwiatów; odmówiliśmy modlitwy za wszystkich żołnierzy walczących o Wolną Polskę, którzy zostali pochowani na cmentarzu wojskowym
Ponadto, odśpiewano również Hymn.
Cześć Ich pamięci!
pan-albin-rybka
img_1705

 

img_1696

img_1698
img_1692