zzzz
Jak co roku, 21 stycznia odbyły się obchody wyzwolenia miasta Inowrocław przez Armię Czerwoną, zorganizowane z inicjatywy członków lokalnej partii SLD. Z tego też względu, ONR Inowrocław postanowił zorganizować kontrmanifestację, poprzez którą chciano przypomnieć mieszkańcom miasta Inowrocław, że data wkroczenia Armii Czerwonej na te ziemie nie jest powodem do świętowania, gdyż z dniem 21-ego stycznia 1945 roku Polacy stali się niewolnikami reżimu komunistycznego, który zastąpił poprzedni- nazistowski. Co więcej, w naszym mniemaniu, składanie wieńców pod pomnikiem „Przyjaźni polsko-rosyjskiej” z racji obchodów „tego święta”, jest co najmniej oburzające!
Działacze Brygady Kujawsko-Pomorskiej, zebrali się o godz. 11:30 w skwerze Obrońców Inowrocławia. Od samego początku towarzyszyły im, aż do samego końca: cztery radiowozy Policji, jeden bus Żandarmerii Wojskowej, jeden pojazd Straży Miejskiej oraz trzy auta z pozoru cywilne, w których znajdowali się policjanci kryminalni. Dodatkowo, obecna była duża ilość funkcjonariuszy Policji, poruszającej się pieszo.
Działaczy ONR oraz członków partii SLD dzieliło 30 metrów, po rozpoczęciu przez nich obchodów, zebrani na kontrmanifestacji zaczęli skandować antykomunistyczne hasła: „Precz z komuną”, „Nie przyjaciele, nie wyzwoliciele, zwykli bandyci i gwałciciele”, które odnoszą się do postulatów procesu dekomunizacji, a także prawdy historycznej.
Po zakończeniu obchodów, tym samym również kontrmanifestacji, która przebiegła pomyślnie; działacze ONR z sympatykami udali się do lokalu gastronomicznego. W trakcie pobytu w lokalu, pomieszczenie było nieustannie obserwowane przez Żandarmerię Wojskową, która tylko czekała, aż część uczestników kontrmanifestacji opuści lokal. Po opuszczeniu pomieszczenia, cały czas po bocznych ulicach można było dostrzec auta ŻW oraz tajnej policji. Członkowie kontrmanifestacji byli cały czas obserwowani.
Po wyruszeniu do domów, na trasach różnych dróg, doszło do zatrzymania większości uczestników przez ŻW, co więcej Policja dokonała bezprawnie kontroli pojazdów, bez podania jakiejkolwiek przyczyny zatrzymania oraz przeszukania. Oprócz „rutynowej kontroli” sprawdzone zostały także telefony pasażerów.
Zatrważający jest fakt, iż wciąż mamy do czynienia z represjami, stosowanymi przez organy, które powinny zapewniać bezpieczeństwo, a nie dręczyć obywateli, ze względu na ich odmienne poglądy polityczne. Ogromnym skandalem jest wykorzystywanie Żandarmerii Wojskowej, jako jeden ze środków aparatu przymusu partii rządzącej; na szczeblu lokalnym, celem zastraszenia przeciwników politycznych. Należy jasno podkreślić, że inowrocławska Platforma Obywatelska wykorzystuje państwowe organy oraz funkcjonariuszy publicznych do własnych celów partyjnych. W związku ze złamaniem praw obywatelskich przez tamtejszą władzę oraz funkcjonariuszy, chcemy nadmienić, że zostanie wystosowane odpowiednie pismo do Komendy Miejskiej oraz Wojewódzkiej ze skargą na ich działalność.
Dzisiejsza sytuacja, pokazuje, jak bardzo mylą się ludzie, którzy twierdzą, że komuna minęła. Ona wciąż jest obecna, skrywa się w lokalnych strukturach różnych i wiadomych partii, a także w szeregach funkcjonariuszy publicznych.
W naszym kraju wciąż istnieją relikty przeszłości, przypominające czasy komunizmu: systemu, który pochłonął miliony ofiar. Jak widać, postępujący proces dekomunizacji gdzieś zawiódł, skoro wciąż w Polsce można spotkać się z przeróżnymi tablicami pamiątkowymi, pomnikami, nazwami ulic, a przede wszystkim przedstawicielami komuny oraz ich wielbicielami!
My, jako działacze Obozu Narodowo-Radykalnego, dalej będziemy walczyć z postkomunistycznym kłamstwem; z obłudą byłych komunistów, którzy skrywają swoją przeszłość pod przywdzianymi maskami praworządnych obywateli! Mimo represji i prób zagłuszania, rosnącego w siłę głosu nacjonalistów, My nie poddamy się i zawsze staniemy wam naprzeciw!
Raz sierpem, raz młotem, w czerwoną hołotę!
Czołem Wielkiej Polsce!
Na fotografii znajduje się nieliczna część uczestników kontrmanifestacji:
inw